Pochodzenie importowanych kwiatów
18

maj

Pochodzenie importowanych kwiatów

Wraz z rosnącą zamożnością naszego kraju rośnie też zapotrzebowanie na kwiaty. Kupujemy je najczęściej na specjalną okazję, na przykład na Dzień Kobiet lub na Walentynki, ale coraz częściej chcemy też po prostu ożywić nasze domy przygotują je na wiosnę lub po prostu mamy taki kaprys.

Kwiatów widzimy coraz więcej, ale czy wiemy, skąd pochodzą? Pytanie to jest bardzo ciekawe, ponieważ współczesny rynek kwiatowy to system naprawdę złożony i zaskakująco rozległy. Jego wzrost też posiada zaskakujące proporcje. Około 50 lat temu był wart globalnie 3 miliardy dolarów w przeliczeniu na obecną walutę, a dzisiaj jest warty ponad 40 miliardów.

Dopiero od bardzo niedawna jesteśmy też w stanie cieszyć się świeżymi kwiatami niezależnie od pory roku. Do świeżych kwiatów, czyli właściwie do jakich? Jest to właśnie sedno sprawy, ponieważ typowa róża dociera do nas z bardzo daleka. Wiele z nich ścinanych jest w Holandii, ale kwiaciarnia za rogiem może równie dobrze oferować nam róże z Ameryki Południowej lub z Afryki.

Taka róża zaraz po ścięciu trafia do chłodni i przez 2 dni wędruje w temperaturze około 2 stopni Celsjusza. Dopiero wtedy trafia do Holandii, gdzie na jednej z 11 wielkich giełd kwiatowych jest kupowana w ciągu kilkudziesięciu godzin przez hurtownika. Stamtąd tirem lub samolotem podróżuje do kraju docelowego. Najczęściej znowu ląduje na lokalnej giełdzie kwiatowej, na przykład na giełdzie w Broniszach pod Warszawą, gdzie kupuje ją polsku przedsiębiorca, by wreszcie dotarła do kwiaciarni.

skąd pochodzą kwiaty?Już jest to proces imponujący, a trzeba wziąć pod uwagę, że każdego dnia w całej europie sprzedawane jest kilka milionów różnych kwiatów świeżych, które przebywają taką drogę. Oczywistym jest, że w środku zimy nieliczne działające w tym czasie szklarnie holenderskie nie wyprodukują dla nas kwiatów. Róże wręczana na Walentynki prawdopodobnie pochodzą z Tanzanii, Ugandy lub Etiopii, storczyki najczęściej dostarcza Tajlandia, a goździki Kolumbia. Co więcej, „holenderskie” kwiaty to bardzo często kwiaty wyprodukowane w Afryce.